Nasza firma działa od 1993 roku i specjalizuje się między innymi w
odzyskiwaniu danych z uszkodzonych nośników. Wykonujemy też kontrole
twardych dysków pod kątem zagrożenia awarią w najbliżej przyszłości.
Ocena stanu dysku pozwala na przeniesienie danych zanim dojdzie do
poważnej awarii i utraty danych. Nasze ceny są niskie, a skuteczność
wysoka, bo nie posługujemy się drogimi programami, tylko stworzyliśmy
własne algorytmy i narzędzia
programowe w Linuksie. Umożliwiają one sprawne przenoszenie danych z
częściowo uszkodzonych nośników. Naprawiamy systemy operacyjne
uszkodzone przez wirusy lub z powodu powstania bad sektorów na twardym
dysku.
Jeżeli Windows nie uruchamia się, nawet w trybie awaryjnym, to warto
zgłosić ten problem do nas. Odzyskujemy też dane z programów pocztowych
dzięki własnemu
oprogamowaniu działającemu pod Linuksem, a także dzięki doświadczeniu i
wiedzy naszych programistów. W większości przypadków powstania bad
sektorów na dysku udaje się dane odzyskać i uruchomić system przy
kosztach nie przekraczających 500 zł. Usługi te są więc dostępne nawet
dla użytkowników zwykłych komputerów domowych, a nie tylko dla wielkich
korporacji. W przypadku całkowitego uszkodzenia dysku (kiedy dysk nie
wykrywa się nawet w biosie) rokowania są gorsze, a cena usługi wysoka
ze względu na konieczność wykorzystania specjalistycznego sprzętu i
oprogramowania. Wówczas można skorzystać za naszym pośrednictwem z
pomocy MBM Ontrack - najlepszej firmy w tej branży. Polecam ten wariant
jeżeli mamy do czynienia z bardzo cennymi danymi firmowymi.
SPIN Jarosław Niklewski
Niska 3A/53 (3 piętro)
00-179 Warszawa
Tel. (022)831-56-47

Problem:
Windows nie startuje
Windows nie uruchamia się nawet w trybie awaryjnym
Widać obraz, ale komputer nie startuje
Komputer działa bardzo wolno
Uruchamia się scandisk
Pojawia się komunikat brak systemu operacyjnego
Nie można odczytać niektórych plików
Słychać klikanie, hałasy lub zgrzytanie
Występują błędy odczytu lub zapisu plików
Komputer zawiesza się i świeci się lampka od dysku
Bad sektory (uszkodzone sektory, bad bloki), to sektory, które nie dają się odczytać. Aby wyjaśnić jak mogą powstawać bad sektory, posłużę się może niezbyt dobrą, ale łatwą do zrozumienia analogią z kartką papieru.
Załóżmy, że mamy kartkę w kratkę, i piszemy na niej ołówkiem popularne zdanie "Ala ma kota", po jednej literze na kratkę. Pojedyńcza kratka jest odpowiednikiem jednego sektora.
Niestety, w trakcie pisania liter "o" i "t" w ostatnim wyrazie ktoś szarpnął za kartkę, i w efekcie litery te są nieczytelne. Analogicznie, podczas zapisu danych przez dysk może nastąpić chwilowy zanik napięcia, i zapisywany sektor lub sektory będą nieczytelne. Przy próbie odczytu takiego sektora dysk zgłosi błąd, a użytkownik zostanie powiadomiony że na dysku pojawiły się uszkodzone sektory[1].
Naturalnie problem jest bardzo łatwy do rozwiązania. Wystarczy wziąść gumkę, wymazać nieczytelne litery, i napisać je ponownie. Tak samo źle zapisane przez dysk sektory można nadpisać nowymi danymi, i od tego momentu te sektory będą już w pełni sprawne.
Wniosek: dysk z uszkodzonymi sektorami może być w pełni sprawny!
Wracając do przykładu z pisaniem zdania na kartce, może się zdarzyć tak mocne szarpnięcie, że kartka się podrze. Nowej treści w uszkodzone kratki już nie wpiszemy. Kartka ma jednak margines, na którym możemy zanotować litery, które powinny się znajdować w uszkodzonych kratkach.
Analogicznie, dysk ma zarezerwowany obszar, w którym może zapisać dane z uszkodzonych sektorów. Jeśli nośnik w danym miejscu jest fizycznie uszkodzony, i nie da się zapisać w nim nowych danych, dane te zapisywane są w rezerwowym obszarze. Przy próbie odczytu takiego uszkodzonego sektora dysk zwraca dane z zapasowego obszaru i nie zgłasza żadnego błędu. Z punktu widzenia użytkownika taki dysk wygląda jakby nie miał żadnych uszkodzonych sektorów.
Rozwiązanie niestety ma wady. Żeby odczytać zapisane na kartce zdanie, musimy powędrować wzrokiem na margines aby odczytać brakujące litery, po czym powrócić w poprzednie miejsce by dokoczyć czytanie. Żeby zapisać, musimy przesunąć rękę na margines, po czym wrócić by dokończyć pisanie. Odczyt i zapis jest więc wolniejszy niż normalnie. Na dodatek możemy przypadkiem zawadzić o miejsce rozdarcia, które powiększy się na sąsiednie kratki. Jeśli uszkodzonych kratek będzie zbyt dużo, obszar na marginesie może się skończyć.
Tak samo dysk wolniej działa w obszarach, w których znajdują się przemapowane sektory, a ponadto obszar przemapowanych sektorów może się powiększać, aż skończy się miejsce w rezerwowym obszarze.
Wniosek: dysk bez uszkodzonych bloków może nie być w pełni sprawny jeśli ma przemapowane bloki. Może nawet być u kresu swojego działania, jeśli tych bloków jest dużo.
Kupując używany dysk należy zwracać uwagę nie tylko na bad bloki, ale też na przemapowane bloki, bo jest to równie ważny, jeśli nie ważniejszy parametr.